|
Znak krzyża - Łaska i pokój od Tego, który jest i który był, i który przychodzi, niech będą z wami.
- I z duchem twoim.
Wstęp W wierszu pt. Od końca ksiądz Jan Twardowski tak pisał: Zacznij od Zmartwychwstania od pustego grobu od Matki Boskiej Radosnej wtedy nawet krzyż ucieszy jak perkoz dwuczuby na wiosnę anioł sam wytłumaczy jak trzeba choć doktoratu z teologii nie ma grzech ciężki staje się lekki gdy się jak świntuch rozpłacze — nie róbcie beksy ze mnie mówi Matka Boska to kiedyś teraz inaczej zacznij od pustego grobu od słońca ewangelie czyta się jak hebrajskie litery od końca Również i my zaczynamy „od końca”, rozpoczynamy Drogę Światła od pustego grobu. Niech w spotykaniu ze Zmartwychwstałym Panem pomaga nam w swej prostocie i wrażliwości ks. Jan Twardowski. Spotkanie I Jezus tryumfuje nad śmiercią Chrystus Zmartwychwstał Alleluja! Prawdziwie Zmartwychwstał Alleluja! Anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. Postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg. Ze strachu przed nim zadrżeli strażnicy i stali się jakby umarli. Anioł zaś przemówił do niewiast: «Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: Powstał z martwych i oto udaje się przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie. Oto, co wam powiedziałem». (cisza) Najczęściej mówią i piszą, że w poranek wielkanocny anioł z wielkim hukiem odwalił kamień grobu, a przerażeni strażnicy, kiedy Pan Jezus zmartwychwstał, z krzykiem pouciekali. Ale mogło być zupełnie inaczej i nikt mógł się nie połapać, co się stało. Strażnicy mogli spać, a Pan Jezus właśnie wtedy mógł opuścić grób, bo to, co jest najważniejsze, dzieje się zawsze po cichu i jest niewidoczne. Cud im bardziej trudny, tym bardziej prawdziwy. Pamiętam, po śmierci mojej matki widziałem, jak znoszono na dół po schodach trumnę. Nawet mi przez myśl nie przeszło, że w tej trumnie jest moja matka. Wiedziałem, że wyszła z domu i więcej do niego nie wróci, że jest u Pana Boga i jej odejście z ziemi i przybycie do nieba jest otoczone tajemnicą i wielką ciszą. Jezus po cichu wstał z grobu, po cichu wstąpił do nieba. Spotkanie II Niewiasty i uczniowie przy pustym grobie Chrystus Zmartwychwstał Alleluja! Prawdziwie Zmartwychwstał Alleluja! Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, [które mówi], że On ma powstać z martwych. (cisza) Wielka Noc to wielka ciemność, ciemność ludzkiej rozpaczy, ludzkiej wątpliwości, ludzkiego smutku i płaczu. Mówią, że w Wielką Noc tylko Matka wierzyła w zmartwychwstanie, bo pierwszy episkopat w ogóle stracił wiarę. Właśnie wtedy, kiedy ludzi ogarnęła tak wielka ciemność, gdy wszystko się załamało - Bóg okazał swoją moc i potęgę: Pan Jezus zmartwychwstał. Spotkanie III Zmartwychwstały Jezus ukazuje się Marii Magdalenie Chrystus Zmartwychwstał Alleluja! Prawdziwie Zmartwychwstał Alleluja! Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?» Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. (cisza) Radość wielkanocna Jezusa jest tak nieoczekiwaną radością, że można się jej na początku naprawdę przestraszyć. To jest radość Tego, któremu po ludzku nie powiodło się w życiu. Głosił Ewangelię, którą nie wzruszył Piłata, Kajfasza ani wszystkich faryzeuszów po kolei. Czynił cuda, ale nie wszyscy wierzyli. Mówił o przyjaźni, a jeden z przyjaciół sprzedał Go za gotówkę jak towar na święta. Mówił o miłości, a ludzie poprzybijali Go gwoździami. Przyszedł jako Mesjasz, a zabili Go jako nieudanego Mesjasza. Czym jest radość, która z pozoru nie wydaje się radością? Radością Jezusa jest to, że w najgorszych chwilach swego życia, w niepowodzeniach, cierpieniach, ufał Panu Bogu i kochał ludzi, chociaż wydawało się, że na świecie panują złość i nienawiść. Spotkanie IV Zmartwychwstały Jezus ukazuje się uczniom idącym do Emaus Chrystus Zmartwychwstał Alleluja! Prawdziwie Zmartwychwstał Alleluja! Jezus rzekł do uczniów: «O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?» I zaczynając od Mojżesza poprzez wszystkich proroków wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego. (cisza) Jeżeli ogarnie nas kiedy smutek, zwątpienie, rozpacz, lęk, wtedy pamiętajmy, że Bóg jest najbliżej nas. Jeden krok od nadziei. Tylko Bóg wydobędzie nas z naszej matni i dna. Był czas, kiedy wiele chmur gromadziło się nad Polską i święconka w koszyku była skąpa, baranek schudł i wydawało się, że nie utrzyma chorągiewki na swych chudych nogach. Właśnie wtedy, kiedy wydawało się, że jest źle, Ewangelia mówiła nam do ucha: Jest dobrze, bo można liczyć tylko na Pana Boga, Jego miłosierdzie, Jego wielkość i w obliczu zmartwychwstania wszystkie nasze smutki, rozpacze, płacze, wątpliwości są bezsensowne. Spotkanie V Zmartwychwstały Jezus objawia się przy łamaniu chleba Chrystus Zmartwychwstał Alleluja! Prawdziwie Zmartwychwstał Alleluja! Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili nawzajem do siebie: «Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?» W tej samej godzinie wybrali się i wrócili do Jerozolimy. Tam zastali zebranych Jedenastu i innych z nimi, którzy im oznajmili: «Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi». Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba. (cisza) Jak poznać Pana Jezusa? Możemy przeczytać o Nim wiele książek, napisać pracę doktorską na Jego temat i wcale Go nie znać. Możemy go poznać tylko wtedy, jeśli się z Nim zaprzyjaźnimy i stanie się nam się tak bardzo bliski, że będziemy budować na Jego wierności w stosunku do nas. Nie pisz do Niego listu, bo nie ma takiej poczty, która by go zaniosła do nieba. Nie dzwoń bo do nieba nie ma telefonu. Zamiast listu pomyśl o Nim. Zamiast telefonu, powiedz: Panie, oto jestem! Chcę pomówić z Tobą, usłyszeć Twój głos. I usłyszysz Jego głos albo w sumieniu, albo w Ewangelii, albo z ust kogoś, kto niespodziewanie do ciebie przyjdzie. Spotkanie VI Zmartwychwstały Jezus ukazuje się uczniom w wieczerniku Chrystus Zmartwychwstał Alleluja! Prawdziwie Zmartwychwstał Alleluja! Gdy uczniowie rozmawiali, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam!» Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. (cisza) Jesteście w rękach Boga; nie zamykajcie się ze strachu przed nikim. Ten, który was posyła, jest z wami i nie pozostawi was samych. Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam (J 20, 21). A więc i ty nie uciekaj, lecz idź w te pędy w ogień, w burzę, w trudności, w jakie cię Bóg posyła. Kochać Jezusa to strzec Jego poleceń, które są nie tylko wypełnieniem obowiązków, ale pełnieniem miłości. Kochać Jezusa to zdobywać się stale na coś więcej, niż potrzeba, oddać wszystko, co się ma, ufając Boskiej Opatrzności. Kiedy ktoś przestaje kochać Jezusa? Kiedy zaczyna się skarżyć, że mu źle, że go krzywdzą, że nie ma tego, co mu się należy. Spotkanie VII Zmartwychwstały Jezus przekazuje uczniom władzę odpuszczania grzechów Chrystus Zmartwychwstał Alleluja! Prawdziwie Zmartwychwstał Alleluja! A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane». (cisza) Niesienie pokoju, zwłaszcza w dzisiejszym świecie, gdy panuje wiele konfliktów, jest niemożliwe bez posiadania go samemu. To chce wyrazić Chrystus powtarzając zwrot: „Pokój wam!”. Widząc potrzebę powszechnego kapłaństwa Kościoła weźmijmy Ducha Świętego i szukajmy pojednania oraz odpuszczenia grzechów przez spowiedź. Spotkanie VIII Zmartwychwstały Jezus umacnia wiarę Tomasza Chrystus Zmartwychwstał Alleluja! Prawdziwie Zmartwychwstał Alleluja! Jezus rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż [ją] do mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym!» Tomasz Mu odpowiedział: «Pan mój i Bóg mój!» Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». (cisza) Czy człowiek niewierzący może uwierzyć w Boga? Odpowiedzią na to jest Tomasz, który nie mógł uwierzyć w zmartwychwstanie Pańskie. Nie zakładał jednak z góry, że jest to niemożliwe. Nie mógł wierzyć, bo było to nieprawdopodobne. Jednak chciał uwierzyć. Przyszedł do Wieczernika. Czekał. Chciał dotknąć. Chciał być blisko Jezusa. Takiemu Jezus się przecież pojawił. Spotkanie IX Zmartwychwstały Jezus ukazuje się uczniom nad Jeziorem Tyberiadzkim Chrystus Zmartwychwstał Alleluja! Prawdziwie Zmartwychwstał Alleluja! A Jezus rzekł do uczniów: «Dzieci, czy macie co na posiłek?» Odpowiedzieli Mu: «Nie». On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie» (cisza) Tylko ten, kto trwa w miłości do Boga, jest spokojny. Kochać Boga to kochać kogoś najgodniejszego. Ta miłość nigdy nie może być za wielka i na pewno jest odwzajemniona, bo Bóg kocha każdego z nas. Trwanie w takiej miłości jest radością Chrystusa. Żeby wytrwać, trzeba nieustannie starać się wypełniać to, czego Bóg od nas chce. Nie wystarczy jednak etyka obowiązku. Potrzebna jest postawa dziecka, które czyni wszystko z miłości do Ojca. Spotkanie X Zmartwychwstały Jezus powierza Piotrowi swój Kościół Chrystus Zmartwychwstał Alleluja! Prawdziwie Zmartwychwstał Alleluja! A gdy spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?» Odpowiedział Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś baranki moje!» I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?» Odparł Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś owce moje!». Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?» Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: «Czy kochasz Mnie?» I rzekł do Niego: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego Jezus: «Paś owce moje! (cisza) Jezus zapytał Szymona-Piotra, dojrzałego mężczyznę, oswojonego z burzami na morzu i ciężarami połowów: „Czy kochasz Mnie?". Nie zapytał: Czy wybudujesz Mi bazylikę? Czy urządzisz pielgrzymkę do Jerozolimy? Czy stworzysz Kościół z diecezjami i parafiami? Zapytał: „Czy kochasz Mnie?". Jezus szuka w nas przyjaciół i oczekuje osobistego kontaktu ze sobą — tej liryki wewnętrznej, osobistej modlitwy, przebywania z Nim sam na sam. . Spotkanie XI Rozesłanie uczniów Chrystus Zmartwychwstał Alleluja! Prawdziwie Zmartwychwstał Alleluja! Jezus przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata». (cisza) Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego (Mt 28,19). Do kogo Jezus powiedział te słowa? Do jedenastu uczniów, ludzi prostych, niewykształconych, czasem wątpiących. Nieprawdopodobne! Jedenastu niewykształconych uczniów rozeszło się po świecie i wypełniając zupełnie tajemnicze (aż do dzisiejszego dnia) słowa, nauczali w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego wszystkie narody, i to narody bardziej kulturalne, nieraz ze sobą pokłócone, szczekające na Żydów. Tak często czytamy te słowa w Ewangelii, że już nie odczuwamy dreszczu, jaki przez nią przebiega. Chcielibyśmy żyć w czasach Jezusa, zobaczyć cud w Kanie Galilejskiej, na cmentarzu w Betanii, a zapominamy o cudzie, który widzimy do dziś: po dwóch tysiącach lat widzimy, jak spełnia się cud dotarcia do wszystkich narodów jedenastu niewykształconych uczniów. Spotkanie XII Wniebowstąpienie Chrystus Zmartwychwstał Alleluja! Prawdziwie Zmartwychwstał Alleluja! Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi». (cisza) W zjawisku zniknięcia człowieka tuż obok nas kryje się promień wniebowstąpienia Pańskiego, bo niebem nie jest tylko miejsce, błękitna przestrzeń, ale — jak mówił Dante — sam Bóg. Bóg jest niebem. Przed wojną pisano w nekrologach: „Odszedł do Pana". Znikł na ziemi — odszedł do Pana Boga. Ilu bliskich, znajomych nam, którzy wśród nas przebywali, podróżowali, uczyli się, telefonowali do nas i mówili: „Poczekaj, za chwilę przyjdę...", nagle zniknęło. Znaleźli się w niewidzialnym świecie niewidzialnych ludzi, którzy umarli i są u niewidzialnego Boga. Ktoś, kto nas kochał, kto czekał na nas, staje się nagle mumią egipską, zimnym straszydłem. Czy to jest możliwe? Do ziemi nigdy nie chowamy człowieka, chowamy to, co się z niego zwlekło — zwłoki, bo człowiek odszedł, wymknął się naszym oczom, poszedł do nieba, do niewidzialnego świata, w którym jest Bóg. Chrystus znikł jako Bóg i jako Człowiek. Do nieba wstąpił jako Człowiek. Święto Wniebowstąpienia jest świętem Jezusa-Człowieka. Jego Człowieczeństwo nie zostało pochłonięte przez Bóstwo. W tym jest nasza nadzieja: gdy znikniemy na ziemi, wracamy do ojczyzny, do nieba. Prawda o wniebowstąpieniu Jezusa pokazuje nam cel naszej ziemskiej wędrówki. Ten, kto żyjąc na ziemi, postępuje w duchu Jezusowej Ewangelii, po śmierci Spotkanie XIII Oczekiwanie z Maryją na Ducha Świętego Chrystus Zmartwychwstał Alleluja! Prawdziwie Zmartwychwstał Alleluja! Wtedy wrócili do Jerozolimy z góry, zwanej Oliwną, która leży blisko Jerozolimy, w odległości drogi szabatowej. Przybywszy tam weszli do sali na górze i przebywali w niej: Piotr i Jan, Jakub i Andrzej, Filip i Tomasz, Bartłomiej i Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Szymon Gorliwy, i Juda, [brat] Jakuba. Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego. (cisza) Odejście osoby bliskiej, kochanej pozostawia ogromną pustkę, tym bardziej, gdy tą osobą jest Jezus. Apostołowie, widząc swoją słabość, niemoc i to, że niewiele pojęli z Jego słów trwali wspólnie i jednomyślnie na modlitwie. My też doświadczamy tej pustki, gdy oddalamy się od Jezusa poprzez większe umiłowanie grzechu. Trwajmy, przeto przykładem uczniów na modlitwie w oczekiwaniu na Ducha, który przyjdzie w swoim czasie i wypełni samotność oraz rozproszenie serca. Spotkanie XIV Zesłanie Ducha Świętego Chrystus Zmartwychwstał Alleluja! Prawdziwie Zmartwychwstał Alleluja! Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie. Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was. (cisza) Czy nie zastanawia nas to, że my, realni ludzie, w realnym świecie, siedzący przy realnym stole z herbatą, śniadaniem, stale mamy kontakt z Bogiem niewidzialnym i niepojętym? Jeśli modlimy się — to On w nas rozbudził iskierkę modlitwy; jeśli idziemy do spowiedzi — On w nas rozbudził takie pragnienie; przyjmujemy Komunię świętą — On nas do tego doprowadził. Cokolwiek więcej rozumiemy z Ewangelii — On nam to podpowiedział. Czynię coś dobrego, żyję dla kogoś, nie tylko dla siebie — to jest Jego sprawa. Jesteśmy realnymi ludźmi, a żyjemy stale w kontakcie z tajemniczym, niewidzialnym, niepojętym Duchem. Ktoś powiedział, że Bóg jest źródłem, Jezus jest rzeką, która wypływa z tego źródła, a Duch Święty jest prądem tej rzeki. Rzeki, która szumi, parska, podnosi się, unosi łodzie. Duch Święty jest życiem Boga na co dzień. Obyśmy Go pokochali i dali Mu się porwać. Zakończenie Naszą wędrówkę zaczęliśmy od pustego grobu, do którego będziemy stale powracać by umocnić swą wiarę. Nie jesteśmy jednak sami gdyż Jezus ciągle nam towarzyszy i błogosławi w naszym trudzie. Przyjmując Boże błogosławieństwo trwajmy w obecności Pana. Ks. Jan kiedyś napisał: Jakie to piękne słowa: „Idź z Bogiem". Ciągłe chodzenie z Bogiem w świadomości, że Bóg jest przy nas. Największa, najłatwiejsza modlitwa. Człowiek może nie mówić, nie śpiewać, tylko mieć świadomość, że jest przy Panu Bogu, że On jest z nami, naszej duszy daje wielkość… Błogosławieństwo uroczyste Pan z wami…. Bóg, który przez zmartwychwstanie swojego Syna dokonał naszego odkupienia i uczynił z nas swoje dzieci, * niech was napełni radością ze swojego błogosławieństwa. Amen. Odkupiciel, który was obdarzył prawdziwą wolnością, * niech da wam udział w życiu wiecznym. Amen. Przez chrzest zmartwychwstaliście razem z Chrystusem, * niech On sprawi, * abyście przez dobre życie zasłużyli na połączenie się z Nim w ojczyźnie niebieskiej. Amen. Niech was błogosławi Bóg wszechmogący, * Ojciec i Syn, i Duch Święty.
|